Co roku, gdy zbliżają się wakacje, napotykam ten sam problem. Chcę gdzieś wyjechać w tym tygodniu, a oczywiście nie mam wykupionej żadnej wycieczki. Pozostają wyjazdy last minute. Właściwie zawsze można pojechać gdzieś bez korzystania z oferty biura podróży, nie płacąc pośrednikowi czy agentowi turystycznemu. Ale wolę dołożyć trochę więcej pieniędzy i przynajmniej nie musieć wszystkiego organizować samemu – to bardzo wygodne. A zaufane biura podróży jeszcze do tej pory nie zawiodły moich oczekiwań względem wyjazdu. Dlatego w niektórych sytuacjach stwierdzam, że mogę sobie zrobić wolne i na kilka dni pojechać poza dom. Ale jakoś zawsze są to wyjazdy last minute. Oczywiście bardzo cieszy mnie, że biura podróży proponują taką właśnie formę, dzięki temu już kilka razy udało mi się zamówić noclegi dosłownie na ostatnią chwilę. I to w przystępnych cenach. Gdyby nie było takich ofert, pewnie miałbym większe problemy z wyjazdami. Jest mi co prawda o tyle łatwiej, że zazwyczaj nie precyzuję dokładnie, że muszę koniecznie w danym roku odwiedzić jakieś miejsce. Zamiast tego wybieram po prostu najatrakcyjniejszą z różnych, dostępnych na rynku ofert typu last minute.