Mieszkając w dużym wojewódzkim mieście, na co dzień musimy wydać dużo więcej na utrzymanie niż w małym powiatowym miasteczku. Każdy mieszkaniec większego miasta dobrze zdaje sobie z tego faktu sprawę. Oczywiście, większe pieniądze zazwyczaj wydamy też na ubrania, choć wiąże się to z ich lepszą, jakością i marką. Na szczęście, od czasu do czasy zdarzają się w miejskich galeriach wielkie okazje na oszczędzenie swojego portfela, nawet w znacznym stopniu. Są to ogromne last minute, podczas których możemy zapłacić za nasze wymarzone markowe ciuchy takie pieniądze, jakie wydalibyśmy na byle bluzkę w podrzędnym sklepiku czy bazarze. Takie okazje to godziny największych tłumów w historii galerii, które przemieniają się wówczas w prawdziwą dżunglę. I jeśli nie masz pazurów, ostrych kłów i tupetu, z pewnością nie skorzystasz z tego last minute twoich dawno upatrzonych ciuchów. Ubrania maja wtedy magnetyzującą moc, a raczej posiadają ją ceny, o które każda kobieta będzie walczyć do ostatka sił. Takie ubraniowe last minute zdarzają się przed końcem każdego sezonu i każdej kolekcji, a upolowany ciuch jest prawdziwym trofeum. Warto także, czekać na tego typu okazje, aby dokonać swoich wymarzonych zakupów.